Forum www.piorawieczne.fora.pl Strona Główna www.piorawieczne.fora.pl
Pierwsze i największe forum o piórach wiecznych. Pióra wieczne forum, o piórach wiecznych. Pióra Parker, Waterman, Pelikan, Mont Blanc, Visconti. Pióra wieczne opinie. Jak napełnić pióro? Jakie pióro wieczne kupić? Pióro na prezent. Pióro dla dziecka.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Wality Airmail 69T

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.piorawieczne.fora.pl Strona Główna -> Recenzje piór
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
menio73
XXF


Dołączył: 27 Lis 2012
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Legnica

PostWysłany: Wto 9:37, 12 Lut 2013    Temat postu: Wality Airmail 69T

Witam
Pozwolę sobie na zamieszczenie recenzji pióra jak w tytule Very Happy

Pióro kupiłem przez allegro, z czystej ciekawości - zainteresowany wyglądem. Jest to jakiś hinduski wynalazek, przy czym słowa "wynalazek" nie użyłem przypadkowo.

Co do zalet to na pierwszym miejscu wymienię, że ładnie i płynnie pisze, papieru nie skrobie a kreska jest cienka (faktycznie odpowiada rozmiarowi F) stosunkowo sucha. Zbiorniczkiem na atrament jest przykręcany korpus pióra : jest duży i przezroczysty, więc napełniać trzeba je znacznie rzadziej niż standardowe pióro a tworzy też całkiem ciekawy efekt wizualny. Korpus jest stosunkowo masywny, pióro dobrze, stabilnie "leży" w dłoni.
No i właściwie to koniec zalet...

Podstawową wadą pióra jest jego "lanie". Teoretycznie spływik i stalówka powinny się uszczelniać przy wsuwaniu w korpus. Niestety, korpus jest prostą tulejką, bez żadnych wyżłobień w wewnętrznych ściankach w wyniku czego powstaje szpara grubości stalówki - spływik jest twardy i nie dopasowuje się do stalówki. Całość jest w ogóle dość luźno pasowana - najbliższe porównanie jaki przychodzi mi do głowy to pasowanie części w kałasznikowie. Tylko to co w kałachu jest jego największą zaletą - tu stanowi największą wadę. W czasie pisania spód stalówki praktycznie znika w stale rosnącej kropli atramentu - od czasu do czasu trzeba pióro odwrócić żeby się cofnął, albo przyzwyczaić się do potężnych kleksów. Pozostawienie pióra na kilka godzin zbiorniczkiem do góry skutkuje jego opróżnieniem - cały atrament przepływa do skuwki.
Próbowałem różnych sposobów na doszczelnienie - wsuwania stalówki i spływika na różne głębokości, klajstrowania smarem, w desperacji nawet paskiem papieru dociętym do obwodu - nieskutecznie. Jeśli są jakieś inne patenty na ten problem to ja ich nie znam - może fakt, że jestem początkującym użytkownikiem piór ma tu jakieś znaczenie...

Reasumując : ma zalety, ma wady. W moim odczuciu wady jednak przewyższają zalety. "Cudo" nie było szczególnie drogie (poniżej 50 PLN), więc zaspokojenie mojej ciekawości ( i ukaranie jej Laughing ) kosztowało mnie stosunkowo niewiele...
Pozdrawiam
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tad
F


Dołączył: 13 Lis 2012
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków

PostWysłany: Wto 10:28, 12 Lut 2013    Temat postu:

Dzięki za recenzję - mnie też to pióro zastanawiało, ale teraz pokieruję się Twoją wiedzą.
Pozdrawiam
TAD
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Nicpon
F


Dołączył: 29 Sie 2011
Posty: 42
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 15:55, 23 Lut 2013    Temat postu:

Problem raczej nie leży w nieszczelnościach pomiędzy spływakiem a sekcją, źródła mogą być w sumie trzy:
1) Za szeroki kanał, wtedy pióro do reklamacji/poprawki
2) Ważniejsze od tego jak głęboko wepchniesz spływak do sekcji jest to, jak ustawisz stalówkę na spływaku.



Spójrz jak głęboko na spływaku jest osadzona stalówka, jeszcze milimetr dalej i od góry by już było widać spływak, dobre ustawienie jest gdzieś w tych okolicach. Końcówka spływaka powinna wystawać około 2 mm od drugiej strony sekcji Wink



Tutaj jest jeszcze mały szkic poglądowy, odstęp spływaka od końcówki stalówki leży gdzieś pomiędzy 0-1,5 mm zależnie od ustawienia pióra.

3) Otwór w sekcji nie jest symetryczny, ciężko to zobaczyć, ale jeżeli wyjmiesz stalówkę ze spływakiem, złożysz je następnie odpowiednio i umieścisz w sekcji, ale jeszcze bez wciskania i przy delikatnym nacisku będziesz kręcić sekcją to wtedy powinieneś wyczuć miejsce w którym spływak ze stalówką tak sam z siebie lekko wchodzi - to jest poprawne miejsce. Warto poświęcić kilka sekund na taką zabawę z wyczuciem Wink

Daj znać czy jeszcze spróbujesz Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
menio73
XXF


Dołączył: 27 Lis 2012
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Legnica

PostWysłany: Wto 12:27, 26 Lut 2013    Temat postu:

Ba.... Przerabiałem to wszystko. Pisząc o "głębokości wpychania" popełniłem nieścisłość - powinienem napisać, że próbowałem zarówno różnych głębokości jak i różnych ustawień stalówki względem spływaka (czy spływika ? bo już sam nie wiem, a spotkałem się z obiema nazwami Very Happy )
Kanał jest wąski i równy, nawet pobawiłem się lupą żeby się upewnić czy nie ma gdzieś uszkodzeń (tak samo stalówka i wnętrze sekcji).
Napisałem o tej szparze na podstawie obserwacji - atrament najpierw pojawia się spod sekcji na spływaku po bokach stalówki. Samo połączenie stalówka - spływak wygląda na szczelne...
No i jeszcze jedna obserwacja - zalewanie zależy chyba od kaprysu pióra Very Happy ... Bez jakichkolwiek dodatkowych regulacji potrafi pisać bez choćby kropli pisać godzinę czy dwie, by potem nagle zacząć "ronić łzy"...
Myślałem że rzecz w ilości atramentu - ale tu też żadnej zasady nie ma. Pisze przy pełnym zbiorniczku, kapie przy prawie pustym. Następnego dnia odwrotnie Shocked (atrament ciągle ten sam więc i gęstość też ta sama)...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
menio73
XXF


Dołączył: 27 Lis 2012
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Legnica

PostWysłany: Wto 12:34, 26 Lut 2013    Temat postu:

menio73 napisał:
Bez jakichkolwiek dodatkowych regulacji potrafi pisać bez choćby kropli pisać godzinę czy dwie, by potem nagle zacząć "ronić łzy"...


Nie mogę poprawiać własnych postów (dlaczego ?). Zjadło mi przecinek i wygląda jakbym się powtarzał, a to zdanie powinno brzmieć :
Bez jakichkolwiek dodatkowych regulacji potrafi pisać bez choćby kropli , pisać godzinę czy dwie, by potem nagle zacząć "ronić łzy"...
Ot, zwykła interpunkcja a od razu lepiej Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
menio73
XXF


Dołączył: 27 Lis 2012
Posty: 8
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Legnica

PostWysłany: Czw 14:44, 21 Mar 2013    Temat postu: c.d.

Zgodnie z daną obietnicą uzupełniam moje wypociny o opis stanu na dzień dzisiejszy.
Pióro od niemal miesiąca (czwarty tydzień w toku) sprawuje się bez zastrzeżeń. Nie mam pojęcia na czym cały wic polega, bo nie wykonywałem w nim żadnych regulacji. Najwidoczniej bez mojej ingerencji postanowiło przestać sprawiać problemy Shocked
Staram się pisać nim regularnie, przynajmniej kilkanaście linijek dziennie.

(Swoją drogą serdecznie pozdrawiam Sprzedającego - Pańskie stanowisko przywraca wiarę w ludzi

Very Happy )
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.piorawieczne.fora.pl Strona Główna -> Recenzje piór Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin