Forum www.piorawieczne.fora.pl Strona Główna www.piorawieczne.fora.pl
Pierwsze i największe forum o piórach wiecznych. Pióra wieczne forum, o piórach wiecznych. Pióra Parker, Waterman, Pelikan, Mont Blanc, Visconti. Pióra wieczne opinie. Jak napełnić pióro? Jakie pióro wieczne kupić? Pióro na prezent. Pióro dla dziecka.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kolekcjoner vs. użytkownik :)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.piorawieczne.fora.pl Strona Główna -> Pióra i akcesoria
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Candlekeep
XF


Dołączył: 04 Gru 2010
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Warszawy

PostWysłany: Pon 20:57, 10 Sty 2011    Temat postu:

adamon napisał:
Jeśli można się ponownie wtrącić...
Wyeliminowałbym z naszych rozważań słowo "kustosz" - jest to bowiem osoba, która kieruje działem w muzeum i opiekuje się zbiorami, i to w znakomitej większości wypadków zbiorami, które nie należą do niego.

To teraz ja wtrącę, bo niejako rozpętałem tę dyskusję Wink
Ja bym nie rezygnował z pojęcia "kustosz". Oczywiście jest ono nieco żartobliwe, ale broń Boże nie użyłem go z nastawieniem ironicznym, a jedynie z przymrużeniem oka i właśnie miałem na myśli kogoś, kto "opiekuje się zbiorami". I też nie chodziło mi tu o charakteryzowanie Thaya - bo ani nie miałem przyjemności poznać, ani nie jestem tu na tyle długoletnim bywalcem, żebym prześledził wszystkie, czy choćby część wpisów.
Pisząc "kustosz" miałem na myśli właśnie tę sczególną postawę, czy może raczej podejście, polegającą na posiadaniu pióra i zamknięciu go w sufladzie. Jak powiedziałem - moim zdaniem trochę szkoda, bo ono umiera.
Thay nawiązał do mojego przykładu kolekcjonowania motocykli. Otóż właśnie największa frajda polega na tym, że ma się sprzęty (tak tak, Iux, używam pojęcia "sprzęt" w odniesieniu do motocykli, zatem i w odniesieniu do pióra czasem mi się wymsknie Smile ) zatankowane, w pełni sprawne i jak przyjdzie ochota, to wsiada się a to na nowiutką Hondę, a to na 60-letniego Indiana - zależnie od nastroju.
I tak samo w odniesieniu do piór - wydaje mi się, że największą przyjemność sprawia możliwość pisania każdym z piór, które mamy w swojej kolekcji.
No, ale może tylko mi się "wydaje" Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konis
B


Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 741
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kołobrzeg

PostWysłany: Pon 21:12, 10 Sty 2011    Temat postu:

No proszę.
Temat jest rozwojowy.
Bravo Adamon.
Bardzo przejrzyście i logicznie to ująłeś.
zdrówka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Thay
ADMINISTRATOR


Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2830
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pon 23:31, 10 Sty 2011    Temat postu:

Candlekeep napisał:
adamon napisał:
Jeśli można się ponownie wtrącić...
Wyeliminowałbym z naszych rozważań słowo "kustosz" - jest to bowiem osoba, która kieruje działem w muzeum i opiekuje się zbiorami, i to w znakomitej większości wypadków zbiorami, które nie należą do niego.

To teraz ja wtrącę, bo niejako rozpętałem tę dyskusję Wink
Ja bym nie rezygnował z pojęcia "kustosz". Oczywiście jest ono nieco żartobliwe, ale broń Boże nie użyłem go z nastawieniem ironicznym, a jedynie z przymrużeniem oka i właśnie miałem na myśli kogoś, kto "opiekuje się zbiorami". I też nie chodziło mi tu o charakteryzowanie Thaya - bo ani nie miałem przyjemności poznać, ani nie jestem tu na tyle długoletnim bywalcem, żebym prześledził wszystkie, czy choćby część wpisów.
Pisząc "kustosz" miałem na myśli właśnie tę sczególną postawę, czy może raczej podejście, polegającą na posiadaniu pióra i zamknięciu go w sufladzie. Jak powiedziałem - moim zdaniem trochę szkoda, bo ono umiera.
Thay nawiązał do mojego przykładu kolekcjonowania motocykli. Otóż właśnie największa frajda polega na tym, że ma się sprzęty (tak tak, Iux, używam pojęcia "sprzęt" w odniesieniu do motocykli, zatem i w odniesieniu do pióra czasem mi się wymsknie Smile ) zatankowane, w pełni sprawne i jak przyjdzie ochota, to wsiada się a to na nowiutką Hondę, a to na 60-letniego Indiana - zależnie od nastroju.
I tak samo w odniesieniu do piór - wydaje mi się, że największą przyjemność sprawia możliwość pisania każdym z piór, które mamy w swojej kolekcji.
No, ale może tylko mi się "wydaje" Wink


Ależ charakteryzuj mnie do woli... Very Happy

Serio jeździłbyś 30 motocyklami?

Jednocześnie czy po kolei? Smile

A gdyby przybył kolejny motocykl? A potem kolejny... i jeszcze jeden, i jeszcze?

Zanim wyjeździsz pełen bak jednego motoru masz już dwa następne jednoślady?

Moja kolekcja nie rośnie, niestety, w tak zastraszającym tempie, lecz zbierając pióra od ładnych paru lat nie jestem już w stanie wszystkich używać.

Pióra kupuję, wymieniam (ujednolicając profil kolekcji), naprawiam, czasem próbuję przywrócić dawną świetność, czasem nie ośmielam się ingerować w znaki, jakie czas wyrzeźbił w strukturze przedmiotu.

Bawię się. Bo o to - jak sądzę - w tym wszystkich chodzi.

Wracając do meritum - określenie "kustosz" nie jest, moim zdaniem, trafne. To faktycznie ktoś opiekujący się - najczęściej zawodowo - cudzymi zbiorami.

Gdy w Polsce powstanie muzeum wiecznych piór ten termin będzie miał zastosowanie.

Póki co, w dziedzinie piórologii, nie przysługuje Very Happy .

Broniłbym natomiast "inwestora". Wystarczy zorientować się trochę na PWF, by nie mieć wątpliwości co do zasadności użycia tego terminu w tej naszej próbie stworzenie taksononii miłośników wiecznych piór.

Próbie tym ważniejszej, że chyba po raz pierwszy świadomie staramy się określić naszą własną tożsamość...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Candlekeep
XF


Dołączył: 04 Gru 2010
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Warszawy

PostWysłany: Wto 0:14, 11 Sty 2011    Temat postu:

Eeee tam, "kustosz" jest moim zdaniem określeniem trafnym, bo dobrze charakteryzuje podejście do kolekcji. Nie ma znaczenia, czy swojej, czy cudzej. Polega jedynie na polerowaniu eksponatów i wkładaniu do gablotki. No wiem - trochę to określenie pachnie pleśnią i pajęczyną Wink , ale... Ale taka kategoria kolekcjonerów zapewne również istnieje.
A teraz już poważnie. napisałeś, Thay, na początku tej dyskusji, że chuchasz na pióro i dmuchasz, a potem - do szuflady. Jestem ciekaw: naprawdę nie korci Cię, żeby wyjąć taki eksponat (wszystko jedno, czy to kosztowny zabytek, czy pióro cenne z powodów znanych wyłącznie Tobie), napełnić atramentem i zwyczajnie nim popisać? Tak po prostu, dla przyjemności, dla "poczucia" tych wszystkich słów, które już zdążyło przez swoje "życie" zapisać? Nie wierzę, że nie...
Z motocyklami jest podobnie. Nieważne, ile ich stoi w garażu - czasem chce się po prostu sprawdzić, jak cudo z lat 50 potrafi spisać się na drodze i czy wciąż tak samo, jak ostatnim razem Very Happy .
Uprzedzając pytania - nie, nie posiadam motocykla zabytkowego (choć pewnie chciałbym Smile) - ale rozumiem to uczucie.
Uprzedzając kolejne pytania - nie, nie posiadam bogatej kolekcji piór, tym bardziej nie posiadam zabytków (dopiero zaczynam swoją świadomą przygodę z piórami)- ale nie wyobrażam sobie, żeby zamknąć pióro w szufladzie i nie sięgać po nie, w zależności od nastroju.
Cóż, to jak najbardziej moja prywatna opinia, ale wydaje mi się, że trzeba właśnie mieć podejśćie kustosza, żeby powstrzymać się i odegnać pokusę Wink
Dlatego - i tu oficjalny wniosek do adamona Laughing - uprasza się o nieusuwanie kategorii "kustosz" z klasyfikacji użytkowników i kolekcjonerów piór Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Iux
F


Dołączył: 27 Paź 2010
Posty: 96
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Katowice

PostWysłany: Wto 0:20, 11 Sty 2011    Temat postu:

adamon: szacuuuuuun
dokonałeś takiej klasyfikacji, że do historii przejdziesz!
Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Łukasz
M


Dołączył: 03 Cze 2009
Posty: 551
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Płock, teraz Łódź

PostWysłany: Wto 0:37, 11 Sty 2011    Temat postu:

Ja bynajmniej czuję się dziwnie jak przez dłuższy czas nie popiszę piórkiem.
A już najfajniej jest tuż przed zajęciami na uczelni, kiedy czeka się na wykładowcę: a to napiszę datę, a to napiszę który wykład z kolei, żeby było fajniej to podkreślę, czasem podwójnie podkreślę. Taki rodzaj piórowego ADHD.
Dla mnie pisanie piórem to big experience jakby to ujęła Dżoana Krupa.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Candlekeep
XF


Dołączył: 04 Gru 2010
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Warszawy

PostWysłany: Wto 0:42, 11 Sty 2011    Temat postu:

Łukasz napisał:
Ja bynajmniej czuję się dziwnie jak przez dłuższy czas nie popiszę piórkiem.
A już najfajniej jest tuż przed zajęciami na uczelni, kiedy czeka się na wykładowcę: a to napiszę datę, a to napiszę który wykład z kolei, żeby było fajniej to podkreślę, czasem podwójnie podkreślę. Taki rodzaj piórowego ADHD.
Dla mnie pisanie piórem to big experience jakby to ujęła Dżoana Krupa.

..a nawet wielki ekspirijens Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
konis
B


Dołączył: 01 Sty 2011
Posty: 741
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kołobrzeg

PostWysłany: Wto 0:50, 11 Sty 2011    Temat postu:

Cytat:
Ja bynajmniej czuję się dziwnie jak przez dłuższy czas nie popiszę piórkiem.
A już najfajniej jest tuż przed zajęciami na uczelni, kiedy czeka się na wykładowcę: a to napiszę datę, a to napiszę który wykład z kolei, żeby było fajniej to podkreślę, czasem podwójnie podkreślę. Taki rodzaj piórowego ADHD.
Dla mnie pisanie piórem to big experience jakby to ujęła Dżoana Krupa.


.... a być może też большой опыт

zdrówka
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Thay
ADMINISTRATOR


Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2830
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 13:04, 11 Sty 2011    Temat postu:

Candlekeep napisał:

A teraz już poważnie. napisałeś, Thay, na początku tej dyskusji, że chuchasz na pióro i dmuchasz, a potem - do szuflady. Jestem ciekaw: naprawdę nie korci Cię, żeby wyjąć taki eksponat (wszystko jedno, czy to kosztowny zabytek, czy pióro cenne z powodów znanych wyłącznie Tobie), napełnić atramentem i zwyczajnie nim popisać? Tak po prostu, dla przyjemności, dla "poczucia" tych wszystkich słów, które już zdążyło przez swoje "życie" zapisać? Nie wierzę, że nie...


Ojej. jeśli nie rozumiesz, to znaczy, że źle to wyraziłem. Crying or Very sad

To nie ma nic wspólnego z wartością pióra (materialną czy sentymentalną).

Każdy nowy nabytek napełniam po kokardę (ewentualnie najpierw naprawiam...) i piszę do bólu. To trochę trwa Wink .

Czynność powtarzam (lub nie, jeśli to np. stalówka BB, a takich nie lubię),
potem pióro czyszczę i do szuflady.

Czy mogę wrócić do szufladowego pióra? No pewnie, czemu nie?
Ale to pióro już znam, wiem jak pisze i czego mogę od niego oczekiwać.

A nowe pióro kusi - "napełnij mnie, napełnij, zobacz jak wspaniale prowadzę linię" Smile .
No to napełniam. Jak temu można się oprzeć?
Dla starych po prostu nie starcza czasu.
Już wolę je komuś oddać w prezencie, co zresztą czasem robię szerząc ideę "pióropiśmiennictwa" wśród znajomych. Wink

To dokładnie tak, jak z biblioteczką pełną książek.
Jasne, mogę całe życie czytać jedną powieść, albo w kółko wracać do jednej książki (co czasem sobie obiecuję, ale rzadko udaje mi się wypełnić przyrzeczenie, z braku czasu), lecz miałbym takie jakieś dziwne wrażenie, że coś mnie omija Very Happy .

Wolę sięgnąć po nową pozycję i od nowa mieć mnóstwo frajdy!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.piorawieczne.fora.pl Strona Główna -> Pióra i akcesoria Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2
Strona 2 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin