Forum www.piorawieczne.fora.pl Strona Główna www.piorawieczne.fora.pl
Pierwsze i największe forum o piórach wiecznych. Pióra wieczne forum, o piórach wiecznych. Pióra Parker, Waterman, Pelikan, Mont Blanc, Visconti. Pióra wieczne opinie. Jak napełnić pióro? Jakie pióro wieczne kupić? Pióro na prezent. Pióro dla dziecka.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

stalówka w Pelikanie 400 i M400

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.piorawieczne.fora.pl Strona Główna -> Naprawa piór
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siege
Gość





PostWysłany: Pon 9:49, 31 Sie 2009    Temat postu: stalówka w Pelikanie 400 i M400

Witam,
Czy stalówki w Pelikanie 400 i M400 są rozbieralne? tzn. czy da się wyjąć stalówkę i osadzić ją ponownie?
Już któryś raz spotkałem się z przypadkiem, że stalówka jest jakby krzywo osadzona na spływaku - tak, jakby przekrzywiła się np. podczas wkręcania spływaka w pióro
Mam nawet u siebie takie dwa przypadki i zastanawiam się, czy to jest możliwość "naprostowania" stalówki bez wyginania - poprzez zmianę osadzenia?

pzdr
Piotrek
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dexter
Gość





PostWysłany: Pon 9:54, 31 Sie 2009    Temat postu:

Tak da się je wyjąć i osadzić ponownie. Jeśli nie jest zbyt mocno osadzona to da się rozebrać czasem nawet łapkami (ale to sporadycznie). Lepiej mieć na posiadaniu specjalny uchwyt pozwalający pezkolizyjnie tego czynu dokonać.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siege
Gość





PostWysłany: Pon 10:00, 31 Sie 2009    Temat postu:

uchwytu ni emam, więc pewnie skorzystam z kombinerek i miękkiej szmatki.

dzięki wielkie
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siege
Gość





PostWysłany: Śro 8:59, 02 Wrz 2009    Temat postu:

... no i zabrałem się za rozbieranie i ponowne składanie stalówki - nawet dało radę i teraz jest równo, jednak po złożeniu stalówka podaje znacznie więcej atramentu.
Czy położenie stalówki na spływaku ma jakieś istotne znaczenie, czy lanie pióra wynika z czegoś innego? czy jest jakaś zasada-metoda regulacji ilości podawanego atramentu?
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dexter
Gość





PostWysłany: Śro 9:41, 02 Wrz 2009    Temat postu:

Najczęściej problem złego podawania atramentu jest po stronie zarówno spływaka jak i stalówki. Jeśłi są względem siebie w złym ułożeniu, to atrament może spływać w mniejszej ilości lub większej.
Po tej operacji piórko zalewa, czy po prostu pisze grubszą kreską (podaje więcej płynu)?
Czasem źle ułożona stalówka pisze prawie normalnie lecz zostawia cieńszy ślad, po nastawieniu prawidłowo zaczyna pisać w sumie tak jak powinna co daje wrażenie lania piórka. Po prostu jesteśmy jakby optycznie przyzwyczajeni do tego że piórko pisało cieńszą kreską.
Znam ten efekt zwłaszcza po korektach stalówek w Pelikanie gdy nagle w porównaniu do kreski przed korektą okazuje się że ta stalówka pisze jakoś "nie tak" Smile
Chyba że przy odkręcaniu zmieniłeś niechcący np krzywiznę metalu, to także może być przyczyna za dużego podawania płynu. Stalówka mimo prawidłowego ułożenia może nie dolegać do spływaka tak jak powinna. Czasami zniekształcenie jest tak nikłe że tego nie widać gołym okiem, a jednak jest.
W takim wypadku polecam wizytę u Pana Mariana Gregi. Naprostował już się dziobów moich ptaszysk Smile


Ostatnio zmieniony przez Dexter dnia Śro 9:44, 02 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siege
Gość





PostWysłany: Śro 10:12, 02 Wrz 2009    Temat postu:

Pióro ewidentnie zalewa - na kartce zeszytowej (w kratkę) przebija na druga stronę niczym gruby flamaster, nawet przy słabym nacisku - przy mocniejszym atrament zaczyna nasączać dość obficie włókna celulozy - to samo dzieje się nawet przy słabym nacisku na "drukarkowej" białej kartce słabej jakości.

Uszkodzenie/skrzywienie stalówki jest dość mało prawdopodobne (choć nie wykluczam całkowicie takiej możliwości).

Zanim zdecyduje się na wysłanie stalówki do Krakowa (czy innego serwisu), chciałbym posiedzieć nad tym sam - może ktoś jeszcze będzie miał jakieś doświadczenia - chodzi mi zwłaszcza o umiejscowienie stalówki na spływaku, bo tez podskórnie czuję, że w tym tkwi problem ... ewentualnie w sposobie/miejscu nałożenia pierścienia mocującego stalówkę na spływaku
teraz żałuję, że nie pomierzyłem wszystkiego dokładnie przed dokonaniem rozbioru.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dexter
Gość





PostWysłany: Śro 12:21, 02 Wrz 2009    Temat postu:

Daj fotki od strony spływaka. Popatrzymy co tam nie gra Smile
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Komarek
M


Dołączył: 18 Kwi 2009
Posty: 141
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Wrocław

PostWysłany: Śro 15:33, 02 Wrz 2009    Temat postu:

Cytat:
...M300 zielone, M400 zielone i czarne, M405 czarne, M600 zielone. Wszystkie używane, lata 90te, 600 wymaga naprawy spływaka, 405 wymiana tłoka...

To moje piórka, miałem podobny problem ze swoją 600tką.
Pióro zalewało, przy mocniejszym naciśnięciu zostawał mały kleksik. Po wykręceniu zarówno spływak jak i złotówka (złota stalówka Cool ) wyglądały idealnie. Czyszczenie, kilkukrotne składanie i rozkładanie nie usunęło problemu. Uznałem, że to fabryczna wina Pelikana i zamówiłem przy okazji kupna Falcona nowy komplet (stalówka EF ze spływakiem) w US u R. Bindera.
W międzyczasie wysłałem pióro do Krakowa i po kilku dniach dostałem z powrotem z wyjaśnieniem: spływak był dokręcony za silno (cytat dosłowny). Teraz pióro pisze idealnie Laughing
Wyszedłem na niezłego leszcza Mr. Green

Tak przy okazji, wydaje mi się, że p. Grega stosuje na ostatni zwój gwintu jakiś uszczelniacz Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siege
Gość





PostWysłany: Śro 16:52, 02 Wrz 2009    Temat postu:

e tam zaraz leszcza

hmmm, żebym wiedział co ten człowiek miał na myśli mówiąc że za silno - do tej pory wykręcałem i wkręcałem stalówki z milion razy i wszystko było OK - zawsze wkręcam dość mocno, choc bez przesady.

chętnie cyknę zdjęcia i wstawię w najbliższym czasie - poczekam - może ktoś coś jeszcze dorzuci, bo nie chcę rozbierać tych stalówek zbyt często - jakby nie patrzeć materiał ma już swoje lata
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siege
Gość





PostWysłany: Czw 19:40, 03 Wrz 2009    Temat postu:

[link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych] [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dexter
Gość





PostWysłany: Czw 19:50, 03 Wrz 2009    Temat postu:

Hm... wydaje się być ok, chociaż ja mam minimalnie płycej osadzoną. Znaczy spływak jest minimalnie dalej od rantu blaszki. To chyba rozmiar M, zatem pismo jest dość mokre. Jutro pstryknę foto próbki mojej 400 i stalówki od gardzioła to się porówna.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siege
Gość





PostWysłany: Czw 20:09, 03 Wrz 2009    Temat postu:

stalówka ma rozmiar B - w sumie kartka, na której pisałem jest dość śliska, więc atrament nie rozpłynął się po włóknach - będę wdzięczny

Ostatnio zmieniony przez Siege dnia Pią 19:19, 04 Wrz 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siege
Gość





PostWysłany: Sob 13:39, 07 Lis 2009    Temat postu:

... c.d.:
Po wielu, wielu próbach udało mi się wreszcie naprawić problem.

Otóż okazało się, że pierścień na stalówce był źle ustawiony - rowki (widoczne na drugim zdjęciu) zamiast poziomo, ustawiłem tym razem pionowo, no i stalówkę nieco bardziej schowałem w stronę pióra - teraz jej końcówka wystaje lekko spod pierścienia.

Wcześniej (po mojej ingerencji) przy delikatnym pióro ruchu chlapało niemiłosiernie, a pisząc wylewało hektolitry atramentu (niestety do zdjęcia wybrałem złą kartkę, bo niestrzępiącą) - teraz pióro nadal pisze mokro (bardziej, niż przed pierwszą ingerencją), ale jest już lepiej.

Wniosek: nie porywaj się z motyką na słońce - to była pierwsza i na jakiś czas raczej ostatnia w miarę dobrze pisząca stalówka, którą zdecydowałem się "poprawiać".
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dexter
Gość





PostWysłany: Sob 13:44, 07 Lis 2009    Temat postu:

Znaczy, nie zalewa? Nie chlapie ale pisze mokro tak?
No nie zakumałem ....
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siege
Gość





PostWysłany: Sob 13:47, 07 Lis 2009    Temat postu:

Dokładnie - pisze mokro, ale nie leje i wstrząsane nie chlapie - będąc podekscytowany, może nie ująłem tego w zbyt przystępnych słowach Wink
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dexter
Gość





PostWysłany: Sob 13:53, 07 Lis 2009    Temat postu:

E, to raczej moja gorączka ogramicza mi procesy myślowe Smile

To jest M ka więc tak będzie pisała, lekko mokro. Wcześniej dostawała mniej atramentu to i linja była delikatniejsza.
No to gratuluję reaktywacji ! Smile
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siege
Gość





PostWysłany: Sob 15:04, 07 Lis 2009    Temat postu:

B

Teraz jeszcze przydało by się zmniejszyć przepływ atramentu, bo mimo wszystko na papierach słabej jakości będzie ostro przemiękać.

P.S.
zdrowiej szybko Smile
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emila
B


Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 1577
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 22:28, 07 Lis 2009    Temat postu:

A jakim atramentem napisałeś 'próbkę'?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siege
Gość





PostWysłany: Sob 22:49, 07 Lis 2009    Temat postu:

Różnymi: niebieskimi Visconti, Pelikanem, Pilotem Iroshizuku i Watermanem i czarnym Pelikanem.

Teraz pewnie postaram się "zapchać" czymś przepływ, choć obawiam się, że duża ilość serwowanego na kartkę atramentu może być kwestią jakichś odkształceń stalówki - jak się nie uda, pewnie ja się udam - do zakładu na Chmielnej w Warszawie (gdyby nie moje lenistwo nie było by tych prób, bo dawno bym tam poszedł Wink )
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emila
B


Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 1577
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 10:46, 08 Lis 2009    Temat postu:

Siege napisał:
[link widoczny dla zalogowanych]

O tę próbkę pytałam Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siege
Gość





PostWysłany: Nie 12:29, 08 Lis 2009    Temat postu:

...a to przepraszam - zrozumiałem, że chodzi Ci o próbkę "po".
To był prawdopodobnie Visconti (sądząc po zabarwieniu stalówki), ale mógł być równie dobrze Pelikan - niestety dokładnie nie pamiętam.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emila
B


Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 1577
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 12:41, 08 Lis 2009    Temat postu:

Visconti, Visconti, kiedy mi wreszcie dostarczą tego Viscontiego? Very Happy Taka jestem podekscytowana tym atramentem, że aż się boję, że się zawiodę Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siege
Gość





PostWysłany: Nie 12:49, 08 Lis 2009    Temat postu:

To raczej mało prawdopodobne.
Atrament nie jest co prawda tani, ale z drugiej strony nie kupuje się go codziennie.

Jeśli jesteś z Warszawy, to w Wola Parku można ten atrament kupić (i jeszcze kilka innych ciekawych) za cenę podobną, jak w przypadku wysyłki.
... co ciekawe mój program antywirusowy nie chce mi przepuścić stronki sklepu, więc i Tobie jej nie będę podawał - dla bezpieczeństwa Neutral
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emila
B


Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 1577
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Nie 13:20, 08 Lis 2009    Temat postu:

Nie, jestem ze Szczecina. Atrament zamówiłam w Bazarniku we wtorek. Jakoś kurier nie chce dotrzeć Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Siege
Gość





PostWysłany: Wto 14:38, 15 Gru 2009    Temat postu:

... po długich poszukiwaniach i lekturze kilku pouczających artykułów w internecie, doszedłem do zaskakująco prostej konkluzji, że za przepływ atramentu odpowiada wielkość przerwy pomiędzy skrzydełkami na samym końcu stalówki Mr. Green Podgiąłem więc delikatnie stalówkę i problem ustąpił jak ręką odjął.

Najciekawsze IMO jest jednak to, że niepotrzebnie biegałem po tych wszystkich zagranicznych forach szukając rozwiązania, bo nie dość, że okazało się ono banalne, to na dodatek znalazłem je Tu Very Happy
Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.piorawieczne.fora.pl Strona Główna -> Naprawa piór Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin