Forum www.piorawieczne.fora.pl Strona Główna www.piorawieczne.fora.pl
Pierwsze i największe forum o piórach wiecznych. Pióra wieczne forum, o piórach wiecznych. Pióra Parker, Waterman, Pelikan, Mont Blanc, Visconti. Pióra wieczne opinie. Jak napełnić pióro? Jakie pióro wieczne kupić? Pióro na prezent. Pióro dla dziecka.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Pelikan 120 Günther Wagner
Idź do strony 1, 2  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.piorawieczne.fora.pl Strona Główna -> Naprawa piór
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Feantur
M


Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 189
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 13:37, 15 Sty 2011    Temat postu: Pelikan 120 Günther Wagner

Witajcie, smieszna sytuacja bo dwa dni temu zaraz po otworzeniu paczki zrobilem recenzje gdzie umiescilem tez zdjecia. Zmartwily mnie jednak "rysy", "smugi" na korpusie. Tak to wygladalo dwa dni temu:
[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Dzisiaj jedak troche sie zmartwilem bo pioro zaczelo podawac jeszcze wiecej atramentu jak zwykle, od kupna bylo napelniane juz 3 razy.
Wyplukalem pioro zgodnie z instukcjami. Co sie okazalo po napelnieniu nagle baile smugi zaczely przeswitywac na kolor atramentu. Po tym jak sie wypownalo cisnienie w srodku nagle z jednej z nich zaczelo wychodzic powietrze z bombelkami atramentu. Tak to teraz wyglada.

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych]

Doprawdy nie wiem co teraz robic, szkoda mi piora a jak teraz je widze to i szkoda mi pieniedzy, za ktore juz spokojnie kupilbym M215.
Czy ktos ma namiar na ogos kto moglby mi cos doradzic co w robic w takiej sytuacji poza wystawieniem piora na wieczne ogladanie?

Dodam, ze sprzedawca wydawal sie byc uczciwy, zapewnil, ze pioro nie ma rys ani pekniec, obecnie jednak umywa rece.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Thay
ADMINISTRATOR


Dołączył: 04 Cze 2008
Posty: 2830
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 13:49, 15 Sty 2011    Temat postu:

Tego typu uszkodzenia są naprawialne, ale czy w Polsce - nie wiem.

Gdy sam próbowałem bawić się w pen doctora, w przypadku takich urazów udawało się w ok. 50 procentach.

W pozostałych 50 - pacjent trafiał na transplantologię. Jako dawca Crying or Very sad.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piórofil
M


Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 226
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 18:16, 15 Sty 2011    Temat postu: Re: Pelikan 120 Günther Wagner

Feantur napisał:

Dodam, ze sprzedawca wydawal sie byc uczciwy, zapewnil, ze pioro nie ma rys ani pekniec, obecnie jednak umywa rece.


Współczuję. Moim zdaniem, powinieneś zdecydowanie odesłać uszkodzone pióro (zakładam, że nie uległo uszkodzeniu w transporcie) i zażądać zwrotu pieniędzy. No chyba, że stalówka jest cudowna i warto ją zatrzymać - wtedy negocjować obniżkę ceny.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Feantur
M


Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 189
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 18:26, 15 Sty 2011    Temat postu:

Stalowka, jest poscierana i nie ma w niej nic rewelacyjnego poza flexem. Szczerze watpie ze sprzedawca, bedzie chetny na jakies negocjacje juz. Pisalem do niego i on czuje sie czysty, do transportu pioro bylo opakowane "pancernie" nie sadze ze to wina transportu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pbkgwo
Gość





PostWysłany: Sob 18:32, 15 Sty 2011    Temat postu:

Też jestem za oddaniem tego pióra, tym bardziej, że sprzedającym okazał się jeden z użytkowników tego forum. Bubli tutaj nie tolerujemy!
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Feantur
M


Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 189
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 18:36, 15 Sty 2011    Temat postu:

SPrzedajacy twierdzi ze wyslal pioro sprawne, ze uszkodzilem je ja. No coz szkoda ze nie dopisal do info w aukcji, ze pioro jest tylko do wystawienia na widok Sad
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Feantur
M


Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 189
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 18:40, 15 Sty 2011    Temat postu:

Dodam ze tych pekniec tutaj widac jedno, wizwidlajace sie. Lacznie ich jest okolo 4, takie cos swiadczy o tym ze material jest juz kruchy i stary. Mimo to Sprzedajacy okreslil rzecz jako sprawna i w stanie dobrym malo tego, pioro podobno bylo u konserwatora.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piórofil
M


Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 226
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 18:41, 15 Sty 2011    Temat postu:

Feantur napisał:
Stalowka, jest poscierana i nie ma w niej nic rewelacyjnego poza flexem. Szczerze watpie ze sprzedawca, bedzie chetny na jakies negocjacje juz. Pisalem do niego i on czuje sie czysty, do transportu pioro bylo opakowane "pancernie" nie sadze ze to wina transportu.


W takim razie zwrot pieniędzy za pióro. Sprzedawca ponosi odpowiedzialność za opis stanu pióra, a nie sądzę, aby takie uszkodzenie mogły się pojawić w ciągu 2-3 dni użytkowania pióra przez Ciebie. No chyba, że stanąłeś na nim butem. Oczywiście, mógł tego sam wcześniej nie zauważyć.

Czy dobrze się domyślam, że zostało zakupione poprzez ofertę złożoną tutaj na forum? Jeśli tak, to moim zdaniem zobowiązuje to go dodatkowo.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Feantur
M


Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 189
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 18:47, 15 Sty 2011    Temat postu:

Gdybym stanal butem nie robil bym rabanu, czy nie osmieszal nawet. Te pekniecia teraz sa tam gdzie wczensiej byly biale przeswity widoczne pod swiatlem halogenu. Nie wiem czy sprzedajacy widzial czy nie ale biorac takie pieniedzace za to i poswiadczajac ze pioro jest w stanie uzywania i bylo przegladane pownien sie upewnic skoro nie byl przekonany do konca. Uzywam atramentu Waterman South Sea Blue, sprzedajacy napelnial do tez Watermanem. Poza tym atrament to nie kwas czy rozpuszczalinik zeby dziury w korpusie robil, czuje sie puszczony w trombe.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pbkgwo
Gość





PostWysłany: Sob 18:55, 15 Sty 2011    Temat postu:

On musi Ci zwrócić pieniądze innej opcji nie widzę...
Może sprzedający, oraz admini włączą się do dyskusji.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
pbkgwo
Gość





PostWysłany: Sob 18:56, 15 Sty 2011    Temat postu:

On musi Ci zwrócić pieniądze innej opcji nie widzę...
Może sprzedający włączy się do dyskusji.
Powrót do góry
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Feantur
M


Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 189
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 18:56, 15 Sty 2011    Temat postu:

Piórofil napisał:

Czy dobrze się domyślam, że zostało zakupione poprzez ofertę złożoną tutaj na forum? Jeśli tak, to moim zdaniem zobowiązuje to go dodatkowo.


Oferta byla tutaj, ale i tak musialem zakladac specjalnie konto na swistaku zeby licytowac.
[link widoczny dla zalogowanych]

Uploaded with [link widoczny dla zalogowanych]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piórofil
M


Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 226
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 18:56, 15 Sty 2011    Temat postu:

Feantur napisał:
Gdybym stanal butem nie robil bym rabanu, czy nie osmieszal nawet.


Tak się domyślam (z mojej strony, to nie była żadna sugestia).

No cóż, pozostaje mi jedynie życzyć Ci, aby sprzedawca w końcu okazał się osobą honorową i zwrócił Ci za nie pieniądze. Piszę tutaj o staromodnym honorze, bo nasze hobby też jest trochę z innej epoki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ralfska
XF


Dołączył: 12 Gru 2010
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Małopolska

PostWysłany: Sob 18:59, 15 Sty 2011    Temat postu:

Jestem osobą, która sprzedała użytkownikowi Feantur pióro Pelikan 120, o którym mowa w tym wątku.
Zapewniałem jego i także zapewniam każdą osobę z PWF, że sprzedałem pióro, które funkcjonowało u mnie od trzech miesięcy w sposób nienaganny.

Zareklamowałem sprzedaż pióra tutaj na Forum, ale dla bezpieczeństwa potencjalnego Kupującego od razu zaoferowałem sprzedaż poprzez aukcję internetową. W takim trybie forumowicz Feantur zakupił u mnie to pióro.

Na aukcji [link widoczny dla zalogowanych] umieściłem najlepszy opis, jak tylko potrafiłem. Nie znam się za bardzo na starych piórach, ale zapewniam, że pióro nigdy nie puszczało atramentu przez którąkolwiek mikroryskę na korpusie. Jestem uczciwą osobą, a forumowicz Feantur próbuje tutaj zrobić ze mnie potwora. Jaką mam pewność, że to on niefortunnie nie uczynił czegoś złego temu pióru? Dodam, że jako pierwszy wystawił mi opinię na serwisie Świstak, brzmiącą "Wszystko ok".
Dlaczego miałbym teraz chcieć przyjąć zepsute pióro za zwrotem pieniędzy skoro ja wysłałem mu - w moim mniemaniu - całkowicie sprawny produkt?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Feantur
M


Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 189
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 19:06, 15 Sty 2011    Temat postu:

Panie ralfska, wystawilem Panu komentarz bo Pan nalegal wiec niech Pan nie odkreca tera zkota ogonem. Pioro sprawiono wrazenie ze wszyskto jest ok poza tym co Panu wtedy pisalem ale zapewnil Pan ze pioro bylo przegladane i wszystko dziala nienagannie. Nie wiem co to znaczy ze pioro dzialalo nalezycie przez pare miesiecy ale doprawdy niech Pan nie wciska juz kitu tym bardziej ze prosilem o wiecej zdjec piora i stalowki i nie otrzymalem ich a w zamian zapewnienie ze nie ma potrzeby. Licze na to ze przynajmiej Pan mi teraz pomoze odnalezc osobe ktora by to mogla naprawic za male pieniadze, bo widze ze nie jest Pan z tych ludzi, ktorym warto zaufac w interesach i piora Pan nie przyjmie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ralfska
XF


Dołączył: 12 Gru 2010
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Małopolska

PostWysłany: Sob 19:11, 15 Sty 2011    Temat postu:

Feantur: zaproponowałem jedynie, abyśmy wymienili się komentarzami. W życiu nie śmiałbym sugerować, jakiej treści ma to być komentarz.
Prośbę o więcej zdjęć spełniłem. Tutaj na Forum w dziale sprzedam/kupię/wymienię załączyłem 2 zdjęcia, natomiast na aukcji były kolejne.
Niech Pan wreszcie uwierzy, że nigdy nie sprzedałbym nikomu bubla, tym bardziej nie szukałbym na PWF ofiary, która kupi bubla, bo tu ludzie znają się na tym.
Powtarzam raz jeszcze: pióro sprzedane Panu funkcjonowało u mnie nieskazitelnie, było cały czas przechowywane w etui i nie ma mowy, aby wczesniej byly na nim te rysy, ktore Pan tutaj pokazuje!!
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Feantur
M


Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 189
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 19:12, 15 Sty 2011    Temat postu:

Nie bede z Panem wchodzil w dyskusje w tym watku bo zachwile zamieni sie to w bezsensowny potok pustych zdan, z ktorych nic nie wyniknie. Akurat w tym watku Pan jest ostatnia osoba, ktorej obecnosc mnie nie raduje wiec prosze zachowac swoja radosna tworczosc dla siebie. Umiescilem to ogloszenie w dziale napraw z nadzieja ze pioro bede mogl uratowac. Jak Pan sie zdazyl przekonac jestem osoba kontaktowa i bardzo szybko dotrzymalem nalezytych formalnosci tym bardziej ze to Pan robil problemy z tym calym Swistakiem, gdy ja chcialem to zalatwic normalnie prywatnie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piórofil
M


Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 226
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 19:13, 15 Sty 2011    Temat postu:

ralfska napisał:

Dlaczego miałbym teraz chcieć przyjąć zepsute pióro za zwrotem pieniędzy skoro ja wysłałem mu - w moim mniemaniu - całkowicie sprawny produkt?


Dlatego, że przy sprzedaży używanego przedmiotu może zdarzyć się, że uwadze poprzedniego właściciela umknie jakiś defekt (co jest całkiem naturalne) i jeśli nabywca w rozsądnym czasie - zwyczajowo właśnie kilku dni od dostawy (a nie np. po wielu tygodniach) stwierdzi, że coś jest nie tak, to niestety należy "połknąć tę żabę", zwłaszcza, jeśli transakcję prowadzi się poprzez forum takie jak te, gdzie ludzie wykazują do siebie większe zaufanie, a które takie sytuacje mogą łatwo zniszczyć.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ralfska
XF


Dołączył: 12 Gru 2010
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Małopolska

PostWysłany: Sob 19:17, 15 Sty 2011    Temat postu:

A co złego jest w tym, że chciałem sprzedać Panu poprzez serwis aukcyjny? Gdybyśmy zakończyli sprzedaż, jak Pan określa, "prywatnie", wówczas byłbym skazany z góry na przegraną nie mając dowodów, co do opisu i zdjęć przeze mnie wystawionych. Myślę, że inni użytkownicy ocenią obiektywnie, że nie miałem absolutnie złych intencji sprzedając Panu pióro.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Feantur
M


Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 189
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 19:25, 15 Sty 2011    Temat postu:

Prosze porownac zdjecia, ktore umiescilem zaraz po wypakowaniu piora i te dzisiejsze. Na starych widac smugi w formie rys ktore pod swiatlem halogenu byly widoczne jako takie powierzchowne pekniecia. Pana zdjecia nie b yly robione nawet z flashem (a szkoda bo inaczej rys nie widac). Pisalem Panu odrazu uwage odnosnie tego, ze pioro tak wyglada tak jak to bylo zgodne z opisem ale dalem Panu dobry komentarz bo bylem zadowolony z tego jak Pan sprawnie sie z wysylka uwinal i ogolnie za kontakt. Sadzi Pan ze po rozpakowaniu piora zrobilem specjalnie te rysy zeby teraz robic raban na forum i zeby biegac na poczte z wysylka?Kpiny sobi emoze robic Pan z gnojka w swoim wieku w takim razie, bo takie zachowanie jest godne gowniarza.
Pan mi okresil stan przedmiotu jako dobry jednak widac, ze nie wiedzial Pan jednak do konca co wysyla - wniosek z tego taki ze wie Pan o piorach vitage tyle ze Pan wie i niestetety taka jest prawda. W tamtych czasach pioro wykonywano z prymitywnego dosc celuloidu, ktory latwo peka i kruszeje. Pytalem Pana kilkukrotnie i tuz przed samym dokonaniem przelewu czy wszystko gra, Pan potwierdzil i to w taki sposob ze Pan sie na tym zna i wie co wysyla.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ralfska
XF


Dołączył: 12 Gru 2010
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Małopolska

PostWysłany: Sob 19:34, 15 Sty 2011    Temat postu:

Do Piórofil: taki defekt, który opisuje Feantur na pewno nie umknąłby mojej uwadze. Gdy "umknął" i wiedziałbym, że sprzedaję pióro, które wylewa bokiem atrament, popełniłbym przestępstwo oszustwa.

Do Feantur: zdjęcia zrobiłem takie, jakie najlepiej umiałem. Celowo robiłem je w dzień, aby błyśnięcie lampy nie spowodowało efektu białej plamy. Opis był wg mnie adekwatny. Napisałem, że pióro jest w stanie dobrym, bo w momencie wysyłki w takim stanie się znajdowało. Dało się nim normalnie pisać. Te rysy, które Pan tutaj uwidacznia, nie były absolutnie tak wyeksponowane jak na Pana zdjęciach.
Po raz kolejny powtarzam:sprzedałem Panu pióro zdatne do normalnego użytkowania.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Feantur
M


Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 189
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 19:41, 15 Sty 2011    Temat postu:

Widze, ze jednak sie nie dogadamy. Prosze popatrzec na zdjecia jeszcze raz, zostaly celowo zrobione zaraz po wypakowaniu. W swietle naturalnym takie wady nie sa widoczne i dziwie sie Panu ze nie potrafi Pan tego zrozumiec niech Pan sobie wezmie porysowana powierzhnie plastiku o profilu cylindrycznym i popatrzy na nia w swietle dnia a pod natezony halogen i zobaczy Pan roznice. Nastepny raz sprawdzaj Pan dobrze co wysylasz innym.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piórofil
M


Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 226
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 19:43, 15 Sty 2011    Temat postu:

Może zatem coś złego się stało w trakcie transportu, np. uszkodzenie powstało na skutek działania silnego mrozu na plastik (paczka była w nieogrzewanej ładowni samochodu przewoźnika). Plastik w niskich temperaturach robi się łamliwy i w miejscach, gdzie były rysy mógł ulec dalszemu uszkodzeniu. Same opakowanie pozostałoby przy tym nienaruszone. Ja sam mam obawy związane z kupnem atramentu o tej porze roku.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Feantur
M


Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 189
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 19:43, 15 Sty 2011    Temat postu:

Polecam jeszcze zapoznac sie z terminem celuloid, bo to jest tak ze wie Pan mozna komus wyslac klio trotylu i potem sie glupio tlumaczyc ze wygladal jak plastelina.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
emila
B


Dołączył: 02 Lis 2009
Posty: 1577
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 19:45, 15 Sty 2011    Temat postu:

Myślę, że gdyby pióro przeciekało wcześniej, ryski byłyby zabarwione atramentem. Sprzedający prawdopodobnie nie miał pojęcia, że w najbliższym czasie może się z piórem coś stać.

W moim mniemaniu sprawa jest trudna do rozstrzygnięcia, jednak nie szukałabym winy w Sprzedającym (nie sugeruję też winy Kupującego - zakładam uczciwość obu stron) i trochę jestem zdziwiona tak radykalnymi ocenami osób, które się tu wpisały.
Pióro jest stare, trudno więc dawać na nie gwarancję...

Oczywiście rozumiem też zawód Kupującego. Pozwoliłam sobie jednak, dla równowagi, napisać swoje zdanie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
ralfska
XF


Dołączył: 12 Gru 2010
Posty: 35
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Małopolska

PostWysłany: Sob 19:48, 15 Sty 2011    Temat postu:

Feantur: zdawal Pan sobie sprawe z tego, ze kupuje pioro nienowe, na ktorym ryski moga byc i byly. Nie byly to natomiast ryski, na ktorych mozna zahaczyc paznokiec, lecz jednynie bardzo powierzchowne, powstale wskutek normalnego uzytkowania na przestrzeni lat.
Przekonywalem Pana, ze pioro jest technicznie sprawne, da sie nim normalnie pisac, ze jest szczelne i nie bylo nań ani kropli niepozadanego atramentu, nawet na wierzchniej stronie stalówki.
Dalem Panu moje slowo honoru, ze pioro jest sprawne.
Nie chcialem sugerowac tutaj, ze specjalnie je Pan uszkodzil, ale w pewnej chwili puscily mi nerwy. Bronie sie tutaj jak moge, by dowiesc swojej racji, ze absolutnie Pana nie oszukalem. Z racji wykonywanej przeze mnie pracy byloby to dla mnie samobojczym posunieciem, jeslibym Pana swiadomie oszukał.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Feantur
M


Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 189
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 19:49, 15 Sty 2011    Temat postu:

Opis byl jasny, pioro przegladala osoba zajmujaca sie piorami Vintage. Jak ja mam sie do tego ustosunkowac? W moim przekonaniu pioro bylo juz latane czym jakims srodkiem ktory zadzialal z moim atramentem, pioro plukane bylo destylatem wiec nie mialo co zaszkodzic.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piórofil
M


Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 226
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 19:50, 15 Sty 2011    Temat postu:

emila napisał:
... jestem zdziwiona tak radykalnymi ocenami osób, które się tu wpisały.
Pióro jest stare, trudno więc dawać na nie gwarancję...


Nawet właśnie "rozruchową" na kilka dni?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Piórofil
M


Dołączył: 11 Mar 2010
Posty: 226
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 19:51, 15 Sty 2011    Temat postu:

Feantur napisał:
pioro plukane bylo destylatem wiec nie mialo co zaszkodzic.


Mam nadzieję, że chodzi o wodę destylowaną, a nie alkohol Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Feantur
M


Dołączył: 22 Gru 2010
Posty: 189
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Sob 19:51, 15 Sty 2011    Temat postu:

Panie a ja pracuje w lotnictwie i zanim cos nacisne czy wysle to sprawdzam i sie upewniam 120 razy bo koszty by mnie zrujnowaly.
Nie oskarzam Pana ze Pan je uszkodzil czy wiedzial ale z racjiz e Pan sprzedawal pioro "nienowe" powniem Pan byl zadbac tez o dobry wywiac tym bardziej ze nie wzial Pan 10 zl za nie.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.piorawieczne.fora.pl Strona Główna -> Naprawa piór Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2  Następny
Strona 1 z 2

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin