Forum www.piorawieczne.fora.pl Strona Główna www.piorawieczne.fora.pl
Pierwsze i największe forum o piórach wiecznych. Pióra wieczne forum, o piórach wiecznych. Pióra Parker, Waterman, Pelikan, Mont Blanc, Visconti. Pióra wieczne opinie. Jak napełnić pióro? Jakie pióro wieczne kupić? Pióro na prezent. Pióro dla dziecka.
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Kontrowersyjne atramenty

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.piorawieczne.fora.pl Strona Główna -> Atramenty
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Bobzone
M


Dołączył: 27 Maj 2009
Posty: 188
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Szczecin

PostWysłany: Wto 13:19, 11 Sie 2009    Temat postu: Kontrowersyjne atramenty

Podzielę się z wami pewną ciekawostką na temat 2 atramentów, które z różnych powodów uchodzą wśród niektórych za kłopotliwe. Mowa o czarnym Pelikanie 4001 oraz (a jakże!!) MB blueblack.
Otóż, podczas przeprowadzki znalazłem pewne ciekawe pudełko. Kiedy je otworzyłem zastałem tam 2 pióra. Pelikana M150 oraz Parkera Vectora. Oprócz nich była flaszka czarnego 4001 oraz MB blueblack. Parker miał zainstalowany tłoczek napełniony atramentem MB, pelikan, zaś, zatankowany był czarną firmówka.
Pióra leżały tam od około roku 1997 (znalazłem kartkę urodzinową z datą 21.03.1997 w tym pudełku a pamiętam, że dostałem oba te pióra na urodziny właśnie.) Minęło 12 lat, pióra leżały zakręcone i napełnione.
Oczywiście nie było mowy, żeby pisały, wszytko totalnie zaschło. Zabrałem się, więc do reanimacji piórek i co się okazuje. Doprowadzenie Parkera do stanu 100% używalności zajęło 10 minut, Pelikana...tydzień. Nie będę tu mówił, że to wina atramentu bo na pewno nie małą rolę odegrała budowa samego M150, wydaje mi się, że po prostu jest tam więcej "zakamarków" w których atrament mógł zaschnąć. Jedno natomiast jest pewne, MB nieczego złęgo z piórem nie zrobił, żadnych przebarwień, trwałych uszkodzeń, NIC. Z pelikana odkręciłem całą stalówkę i po moczeniu 2 dni zaczynałem leciutko miękką szczoteczką oczyszczać, po czym znowu wstawiełem do wody, za każdym razem w wodzie pojawiały się grudy zaschniętego atramentu- makabryczny widok:P
O tyle w sumie, miłego dnia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Kyrie
F


Dołączył: 11 Sie 2009
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Wto 16:33, 11 Sie 2009    Temat postu:

Muehehheeh >:]
Trzeba było zdjęcia zrobić tej reanimacji...
Pewnie dlatego moje pióra błagają o litość- Atramenty pelikan to główny składnik transplantowanej krwi.
niestety, Atrament jako medium malarskie schodzi szybko, więc powiem jak palacze: wiem że im to szkodzi, ale to lubię i inaczej nie mogę. Nie chcę.

Tez chciałabym znaleźć pudełka z piórami:]
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.piorawieczne.fora.pl Strona Główna -> Atramenty Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin